Catholic during the Great Apostasy

I am nothing, just dust, a worm crawling at Your feet.... Lord I am unworthy of Your gaze! Let us build the Church in souls on the rock of our faith.
timeofapostasy.blog

Bo gdyby teraz każdy grzech został ukarany, wtedy, jak się wydaje, nie pozostałoby nic na Sąd Ostateczny; z drugiej zaś strony, gdyby żaden grzech nie został ukarany w pełni przez Boga, można by wnioskować, że Boża Opatrzność w ogóle nie istnieje. I podobnie z dobrymi rzeczami w tym życiu: gdyby Bóg nie dawał hojnie swych darów tym, którzy Go o nie proszą, moglibyśmy stwierdzić, że nie leżą one w mocy Boga. A gdyby dawał je wszystkim, którzy ich szukają, moglibyśmy sądzić, że są jedyną nagrodą za służbę Bogu, a taka służba nie czyniłaby nas lepszymi, bardziej oddanymi sługami, lecz chciwcami i pożądliwcami. Dlatego też, choć zarówno człowiek dobry i zły cierpią podobnie, nie powinniśmy sądzić, że z tej przyczyny nie ma między nimi różnicy. Bo mimo podobieństwa w cierpieniach, zwraca uwagę niepodobieństwo cierpiących. Cierpienie ukazuje się jedno, lecz nie są jednym cnota i przywara.

niewolnikmaryi.com

Różnica leży nie w tym, jakie cierpienie trzeba znieść, lecz jaki człowiek je znosi. – św. Augustyn

W jaki sposób te same nieszczęścia mogą skłonić ludzi nie godziwych, by przeklinali Boga i natchnąć dobrych do od dania Mu chwały?
Ktoś może zapytać, dlaczego Boże współczucie ogarnia także ludzi złych i niewdzięcznych? Dzieje się tak z powodu miłosierdzia Bożego, które sprawia, że codziennie „słońce wschodzi na dobrych i złych” (por. Mt 5, 45b). Z tego powodu część z tych ludzi, mając na to wzgląd, może pożałować swej niegodziwości i naprawić swe życie, a niektórzy, jak powiedział Apostoł, „wzgardzą bogactwami dobroci i cierpliwości Boga, lecz wedle zatwardziałości swej i niepokutującego serca zaskarbisz sobie gniew, na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu podług uczynków jego” (por. Rz 2, 4–5). Pomimo to jednak Bóg w swej cierpliwości nadal nakłania nikczemnych do nawrócenia, a Jego próby ćwiczą dobrych w cierpliwości. I tak też miłosierdzie Boga obejmuje dobrych, by okazać im miłość, zaś Jego surowość dotyka nieprawych, by ich ukarać …

340

Kiedy walczymy, wiara okrąża nas niewidzialnie i szepce do ucha, że za nami stoi Chrystus Pan z hufcami swoimi i hetmanką ich, Maryją, gotów każdej chwili pospieszyć nam na pomoc. Gdy się chwiejemy, wiara podtrzymuje nas, a gdy rany odniesiemy, zbiera nas z pobojowiska, niesie do szpitala pokuty zostającego pod strażą Kościoła, gdzie oliwą łaski Jezusowej leczy rany nasze, a potem wiedzie na powrót do boju.
Wiara taką siłę daje duszy, iż mężnie depcze wszystkie ponęty świata, że się urąga z wszystkich gróźb piekła, że nieustraszona idzie do ciemnych więzień, na stosy płonące lub pod ostre miecze. Wiara jest siłą nie tylko jednostek, ale i całych narodów, a jeżeli mnie spytacie, co trzyma nasz naród pośród tylu ucisków, odpowiem wam – wiara. Wiara jest siłą Kościoła katolickiego, a jeżeli mnie spytacie, co broni tego Kościoła naprzeciw tylu wrogów spiknionych na jego zgubę, odpowiem wam – wiara. Wiara ratuje społeczeństwo dzisiejsze przed zupełnym zalewem błędów i grzechów …More

niewolnikmaryi.com

Wiara jest siłą nie tylko jednostek, ale i całych narodów- św. bp. Józef Pelczar

Bracia mili, chcecie mieć pokój w życiu i pokój przy śmierci, miejcie wiarę żywą i jasną.
Wiara daje woli siłę. Bojowaniem jest życie człowiecze, powiedziało Pismo, bo nieustannie ścierać się musi z licznymi wrogami.
Ale gdzież jest broń nasza? Jestże nią głos rozumu, poczucie własnej godności lub wzgląd na ludzi? Krucha to broń, łamie się nieraz za pierwszym natarciem. Lepszej broni dostarcza nam wiara. Czyni ona z nas rycerzy Chrystusowych i wkłada nam na głowę hełm ufności, pierś okrywa pancerzem pokory, w jedną rękę daje tarczę czuwania, w drugą miecz modlitwy, w serce rzuca ogień męstwa i zasila go Chlebem mocnych – Najświętszym Sakramentem.
Kiedy walczymy, wiara okrąża nas niewidzialnie i szepce do ucha, że za nami stoi Chrystus Pan z hufcami swoimi i hetmanką ich, Maryją, gotów każdej chwili pospieszyć nam na pomoc.
Gdy się chwiejemy, wiara podtrzymuje nas, a gdy rany odniesiemy, zbiera nas z pobojowiska, niesie do szpitala pokuty zostającego pod strażą Kościoła, gdzie …

1428
Jeffrey Ade

Yes! I just posted the little blurb on nations. They can be virtuous or evil and certainly receive the reward they deserve in this life!

Wiara ma być światłem dla rozumu, siłą dla woli, pociechą dla serca, prawidłem dla wszelakich objawów życia; — ale czy tym jest wszędzie i zawsze?
Niestety, nawet u tych, co się nazywają chętnie dobrymi katolikami, jakże rzadkim jest głębsze poznanie prawd wiary i doskonalsze przejęcie się jej duchem;
— jakże rzadkim wyznawstwo wiary, czyli śmiała jej obrona i przyznawanie się otwarte do zasad katolickich tam, gdzie grozi szyderstwo ludzi płytkich albo napaść jakiegoś dziennika;
— jakże rzadkim apostolstwo wiary, czyli czynna gorliwość o rozszerzenie królestwa Bożego w duszach
Natomiast nierzadkim jest rozbrat między słowem i czynem, między życiem prywatnym i publicznym; nierzadkim jest w domach katolickich pogańskie iście wychowanie dzieci; nierzadkim jest lekceważenie Kościoła i jego sług, a szczególnie łamanie jego praw.
Najmilsi, ta niewierność w życiu religijnym, to jedna z głównych chorób naszych, którą koniecznie uleczyć potrzeba;

niewolnikmaryi.com

Polaku ,mniej złudzeń, a więcej prawdy i rozumu !- św. bp. Józef S. Pelczar

Zaiste, dobrym jest Pan, iż nas powołał do wiary katolickiej, a w niej otworzył nam skarbnicę swej prawdy i łaski.(…)
A na co zgromadził? Oto by Mu złożyć dzięki za przywilej Niepokalanego Poczęcia, dany Najświętszej Pannie, i za dogmatyczne tegoż przywileju orzeczenie i za wszystkie łaski, za przyczyną Niepokalanej użyczone nam i ojcom naszym i narodowi całemu i wszystkim wiekom. Zaprawdę, ten to jest dzień, który Pan sam sprawił.
Taki dzień widziała ta świątynia 1 kwietnia 1656 roku, kiedy to przed ołtarzem Najświętszej Panny Łaskawej, wobec nuncjusza Vidoniego, biskupów, senatu, rycerstwa i ludu król Jan Kazimierz imieniem swojem i narodu składał uroczyste śluby.
Ale od onego dnia jakże wielkie zmiany.
Runęło królestwo, upadła w proch korona, obróciła się w niwecz potęga i zamożność, zniknął z widowni senat wraz z rycerstwem. Został jednak naród i żyje, acz rozdarty i zgnębiony; — została wiara katolicka, złożona głęboko w duszy narodu, został Kościół łaciński z 17…

289

Co do żydów, tych wyniosło wysoko nad pogan poznanie bytu Boga prawdziwego wszechmogącego, choć istoty Jego nie poznali. Zostali jednak pogrążeni w zakale cielesności, spodziewając się od Boga tylko dóbr widzialnych i marnych, a własnego zakonu [(prawa)] nie rozumieli, obejmującego zarysy nowego ludu, którego pokora wynosi na szczyt chwały.
U ciemnych i krnąbrnych żydów, nie możemy znaleźć prawdziwej religii: szukać jej nie możemy w zabobonach rozlicznej pogańszczyzny, ani w niedorzecznych poprawkach heretyckich, ani w kłamliwych nabożeństwach dumnej schizmy. Prawą wiarę zachowali ci, których czyste i pokorne zostały obyczaje, których nauka jedna i niezmienna, a których zna świat od wieków, pod nazwą chrześcijan katolików prawowiernych.

niewolnikmaryi.com

Prawą wiarę zachowali ci, których czyste i pokorne zostały obyczaje -św. Augustyn

Jeśli znajdą się tacy, którzy w Boga nie wierzą, przeto wszelkiej przeciwni są religii, z takimi rozprawiać nie warto. Ale którym konieczność religii jest oczywistą, oczywistym też być musi, że prawdziwej trzymać się należy. Gdzież znajdujemy prawdziwą?
Nie u tych, którzy się w tak ważnym przedmiocie zgodzić nie mogą, ani pomiędzy sobą, ani nawet sami w sobie; którzy, mówię, ani wspólnego wyrazu wiary nie mają, ani wierze własnej przyznać najwyższą powagę nie śmieli.
Jedna tylko religia katolicka łączy swoich zwolenników w jedno niezmienne wyznanie prawdy, i wierząc, iż prawda jest prawdą, powątpiewać o niej zabrania. Zaiste, gdyby religia katolicka nie była innej przysługi ludziom oddała, jak tylko tę, iż wszelkie spory o istnieniu Boga i o najwyższym dobru udaremniła, już by się niezmiernie była światu przysłużyła, utwierdzając jedność wiary i spokojność umysłów. Nieugiętość Kościoła jest spokoju podstawą.
O tej zbawiennej nieugiętości świadczy niezmienne Kościoła postępowanie …

336

Zrozum więc, że jeśli Pan karze cię na tym świecie, to dlatego, by ci przebaczyć na tamtym, i że obchodzi się tu z tobą z miłosierną surowością dlatego, by w wieczności nie wywierać przeciwko tobie całej srogości sprawiedliwego i nieubłaganego gniewu.
Najstraszniejszym znakiem gniewu Bożego jest, kiedy nie podnosi się on przeciwko tobie. Skoro więc nie chcesz być karany na tym świecie z dziećmi, spodziewaj się być potępionym w piekle z czartami.

niewolnikmaryi.com

Tu mnie, Panie, siecz, tu mnie karz!

Rozważ skutki dobrej i złej woli. W dobrej – często serce psuje się przez pychę, podczas gdy w złej oczyszcza się przez cierpienie. W pierwszej człowiek sam siebie zapomina, w drugiej – pamięta o Bogu. Pomyślność rozprasza najczęściej jego dobre uczynki, podczas gdy cierpienie okupuje mnóstwo jego przeszłych nieprawości i umacnia duszę przeciw niebezpieczeństwu popełnienia nowych.
Trapi cię ciężka choroba – pomyśl sobie, że zdrowie byłoby zgubne dla twojej niewinności i że Bóg, odbierając ci je, chciał ci odebrać możność grzeszenia. On wie, że lepiej jest tracić przytomność w bólu, niż być zdrowym w nieprawości. Z pewnością, nie może ten dobry Ojciec z upodobaniem patrzeć, jak Jego dzieci jęczą w ucisku, ale cieszy się widząc, że przez odmawianie sobie rzeczy godziwych, powstają one z upadków, których powodem stało się dla nich używanie rzeczy zakazanych.
Zrozum więc, że jeśli Pan karze cię na tym świecie, to dlatego, by ci przebaczyć na tamtym, i że obchodzi się tu z tobą z …

379

Najsilniej jednak kusi szatan. Bowiem po ujarzmieniu ciała, powstaje ktoś inny, to jest szatan, przeciwko któremu czeka nas ciężka walka, jak mówi Apostoł w Liście do Efezjan (6,12):Albowiem prowadzicie walkę nie z ciałem i krwią, ale przeciwko książętom i władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności. I dlatego jasno jest nazwany Kusicielem: aby snadź Kusiciel nie skusił was (1 Tes 3,5).
W pokusie zaś postępuje w sposób bardzo chytry. On bowiem, jak dobry wódz wojska, który oblega zamek, rozważa słabości tego, którego ma pokonać, i stara się go uderzyć z tej strony, z której człowiek jest najsłabszy. Dlatego kusi w tej dziedzinie, do której człowiek po ujarzmieniu ciała jest bardziej skłonny, na przykład do gniewu, pychy i innych grzechów duchowych: Przeciwnik wasz, szatan, jak lew ryczący krąży, szukając kogo by pożreć (1 P 5,8). Szatan zaś kusząc czyni dwie rzeczy: najpierw nie skłania kuszonego do jakiegoś oczywistego zła, lecz do czegoś, co ma pozory dobra, by na samym …More

niewolnikmaryi.com

Przeciwnik wasz, szatan, jak lew ryczący krąży, szukając kogo by pożreć !

„Są ludzie, którzy chociaż zgrzeszyli, jednak pragną otrzymać przebaczenie swoich grzechów i dlatego wyznają je i czynią pokutę. A jednak nie przykładają się należycie do tego, by znowu nie wpaść w grzechy. Takie postępowanie nie jest konsekwentne, bo z jednej strony opłakują oni swe grzechy pokutując za nie, z drugiej grzesząc gromadzą to, co opłakują. I dlatego mówi Izajasz (1,16): Obmyjcie się, czystymi bądźcie, usuńcie złość myśli waszych sprzed oczu moich, przestańcie źle czynić. I dlatego, jak już powiedzieliśmy wyżej, Chrystus w poprzedniej prośbie uczył nas prosić o przebaczenie za grzechy, w tej natomiast, gdy mówi: I nie wódź nas na pokuszenie ” uczy nas prosić, byśmy mogli unikać grzechów, to jest abyśmy nie byli prowadzeni na pokusę, przez którą wpadamy w grzech.
Co się tyczy tej prośby, rozważmy trzy rzeczy: po pierwsze, co to jest pokusa, po drugie pytamy jak człowiek jest kuszony i przez kogo, po trzecie, jak zostaje uwolniony od pokusy.
Co do sprawy pierwszej,…

778

Nie wymawiaj się zatem , że nie możesz poznać prawd i dróg Bożych: Pan bowiem dał ci serce zdolne miłości, aby zaś takowe rzeczywiście miłowało, odsłania przed niem swą miłość i daje mu swą łaskę. Możesz tedy miłować doskonale, aczbyś był prostaczkiem , a w szkole miłości staniesz się mędrcem w rzeczach Bożych. (…) Rzeczywiście czytamy w żywotach Świętych o prostaczkach, przewyższających modrością nadprzyrodzoną najgłębszych mistrzów teologii. (…)
Nie mów także, że brak ci czasu na modlitwę, rozmyślanie i czytanie duchowne. Masz go za dosyć, aby czytać książki próżne, i zajmować się tylu fraszkami, które ci ani pociechy, ani pożytku nie przynoszą, a dla najwyższej i koniecznej umiejętności nie miałbyś znaleść choć jednej chwili?

niewolnikmaryi.com

Pan bowiem dał ci serce zdolne miłości!

Abyś mógł poznać Jezusa Chrystusa, rozmyślaj o Nim , rozmawiaj, słuchaj i czytaj, a szczególnie módl się o światło wewnętrzne, któreby ci odsłoniło tajniki Jego Serca i dało głębsze zrozumienie prawd Bożych. Prawdy te bowiem podobne są do przybytku izraelskiego, pokrytego z wierzchu skórami owczemi, wewnątrz zaś mieszczącego bogatą i w spaniałą arkę; gdybyś je oglądał powierzchownie, mógłbyś je lekceważyć, lecz gdy wnikniesz do wnętrza, ileż tam odkryjesz skarbów mądrości i miłości Bożej!
Jeżeli już poznasz nieco Chrystusa Pana, a zechcesz poznać Go doskonalej, staraj się postępować w cnotach, szczególnie zaś w miłości; miłość bowiem łączy duszę z Chrystusem i każe jej nie tylko iść za Nim wiernie i wpatrywać się w Jego oblicze, ale wprowadza ją do przybytku Jego Serca; ztąd wzrok miłości głębiej wnika niż wzrok wiary.
Nie wymawiaj się zatem , że nie możesz poznać prawd i dróg Bożych: Pan bowiem dał ci serce zdolne miłości, aby zaś takowe rzeczywiście miłowało, odsłania …

522

Szczęście mej duszy jest mym szczęściem. Ażeby to szczęście osiągnąć, muszę przejść próbę życia. Próba jest krótka, a wieczność od niej zawisła.
Życie człowieka podobne jest do fali, która na obszernej powierzchni znikającego czasu podnosi się na chwilę i opada. I człowiek w ciągu tego krótkiego życia widzi się postawiony wobec niezmiernie ważnego wyboru. Prąd stosunków, które go otaczają, nie w jego leży mocy. Lecz może w tym prądzie wybrać kierunek zmierzający albo do nieskończonego szczęścia, albo do wiecznych mąk. W tej próbie powinieneś współpracować wiernie z łaską; szczęście twoje w ręku twoim złożone.
Wybieraj.
Stoisz na rozstajnej drodze; droga, która ci się zdaje trudniejsza, prowadzi do celu; droga wygodniejsza – do przepaści bezdennej.
Prawie ciągle stawia cię życie wobec wyboru między złem a dobrem. Każdy taki wybór jest pełen znaczenia. Zło krzewi się szybko, dobro rośnie pomału; pokrzywa wyrasta bez starania, róża wymaga hodowania.

niewolnikmaryi.com

Kiedy człowiek nie chce tego, czego Bóg chce, to Bóg nikogo nie zmusza!

1. Życie serca ludzkiego jest nieustającym kołowrotkiem trosk i pragnień.”Zajmuj się sobą samym” – w tym napomnieniu jeden z mędrców starożytnych zawarł wszystkie nauki mądrości.
Są ludzie, którzy całkowicie poświęcają się sprawom zewnętrznym, którzy o wszystko się troszczą, tylko nie o siebie. Myśleć tylko o sobie jest źle, lecz myśleć także o sobie – dobrze. Nie ma takiej rzeczy stworzonej, o którą by się rozumny człowiek tyle powinien troszczyć, ile o duszę swoją, ile o swoje wewnętrzne życie.
Dusza moja jest droższa, niż cały świat. Co mi pomoże świat cały, jeżeli na duszy szkodę poniosę? Po doczesności następuje wieczność; dusza moja jest nieśmiertelna. Życie doczesne jest krótkie, dane mi ono zostało głównie dlatego, abym pozyskał życie wieczne.
Troszczymy się dużo o zdrowie ciała, o ileż więcej winniśmy się troszczyć o zdrowie duszy! Jedną tylko mam duszę; Bóg przybrał ją za dziecko, przez tę łaskę przybrania tyle jest warta, co drogocenna krew Chrystusa.
Gdy raz …

1741
IS 2201

I człowiek na tym nie wychodzi dobrze.

Pokazuje grzech jako coś dobrego i akceptowalnego. Pozbawiając nas tym samym wyrzutów sumienia, daje nam usprawiedliwienie na coś, co jest złe. Ludzie to akceptują, żyjąc tym samym w kłamstwie i złudzeniach.
Miłość, jedno z najpiękniejszych uczuć ludzkich, stała się określeniem, którego prawdziwego znaczenia prawie nikt już nie zna.
Nie ma większej miłości niż oddanie życia za innych, ale o takich rzeczach trudno dziś mówić w świecie, w którym chwilowe uniesienia nazywa się miłością, pożądanie nazywa się miłością — nie mówiąc już o tym, że zabicie nienarodzonego dziecka nazywa się miłością, ponieważ oszczędza się mu cierpień — to świadczy już tylko o tym, że ludzie są gorsi od zwierząt.

niewolnikmaryi.com

Miłość, wymaga krzyża!

„Więtszej nad tę miłości żaden nie ma, aby kto duszę swą położył za przyjacioły swoje.”
Biblia Wujka (J 15,13):————————————————-
Największą miłością jest miłość Chrystusa do nas, grzeszników. Pokazuje nam wszystko bez psychologów, psychiatrów i wróżek. Pokazuje nam prawdę o naszym życiu, o drodze, którą musimy przejść, ale ludzie nie potrafią tego zrozumieć — oddzielają mękę Naszego Pana od realnego życia.Ile razy już słyszałem, że to nie dotyczy danej osoby, że ja nie znam zawiłości danej sytuacji.
Takie podejście świadczy o całkowitym niezrozumieniu nauki katolickiej.To po co była cała Droga Krzyżowa?Po to, żebyśmy o niej czytali i rzewnie płakali, kierując się nic niewartymi, chwilowymi uniesieniami serca?Nie i jeszcze raz nie!Droga Krzyżowa pokazuje nam całe nasze życie, nasłane cierniami, upadkami i nienawiścią świata do nas. Tylko czasami zdarzają się dni bez cierpienia. Tylko czasami wydaje się nam, że świat nas kocha, a zresztą — jeżeli tak jest naprawdę, to …

14445
wacula25wp.pl

Artur grzegorz Osiecki A zapytaj egzorcystów czy jest piekło i niebo

Artur grzegorz Osiecki

Nie ma czegos takiego jak Piekło w rozumieniu katolickim.

Nie myśl jednak, że ten żar i to pożywienie, które otrzymuje się w modlitwie, są owocem samej modlitwy ustnej, zwyczajnej tylu duszom, które modlą się bardziej ustami, niż sercem. Chodzi im, zda się, tylko o to, aby wygłosić wiele psalmów, wiele Ojcze Nasz. Osiągnąwszy zamierzoną liczbę, nie myślą już, zda się, o niczym. Snadź cel modlitwy upatrują tylko w wygłaszaniu słów. Nie tak należy się modlić. W przeciwnym razie, dusza mały zbierze z tego plon, a Mnie niewiele się podoba.

niewolnikmaryi.com

Gdzie zdobywa się miłość? W celi poznania siebie przez świętą modlitwę.

Po czym poznaje się wiarę żywą? Po wytrwałości w cnocie, po ustawicznym trwaniu w świętej modlitwie, bez odrywania się od niej z jakiejkolwiek racji.
O, nie wolno nigdy opuścić modlitwy, chyba, że zmusza do tego obowiązek posłuszeństwa lub czyn miłosierdzia. Istotnie zdarza się często, że diabeł wybiera właśnie czas modlitwy, aby niepokoić duszę i napastować ją. Stara się w ten sposób zniechęcić ją do modlitwy, mówiąc często: „Modlitwa twa nic nie jest warta, bo nie powinnaś myśleć o niczym innym, ani zważać na nic innego, prócz tego, co mówisz”. Diabeł poddaje takie myśli, aby doszła do zniechęcenia, zamętu ducha i zaniechania modlitwy. Bo modlitwa jest orężem, którym dusza broni się od wszelkich nieprzyjaciół, jeśli trzyma go ręka miłości i jeśli walczy nim ramię wolnej woli, kierowane światłem najświętszej wiary.
Wiedz, córko najdroższa, że dusza zdobywa wszystkie cnoty przez prawdziwą wytrwałość w pokornej, ustawicznej i wiernej modlitwie. Przeto powinna w niej trwać i nie …

543

I dzierży człowiek ster świata w ręku swoim, ale jakże źle nim kieruje. W zdobyczach duchowych, umysłowych i technicznych zlekceważył pierwiastek Boży, zamknięty w każdym poczynaniu. Każdy niemal dorobek przyjął jako swój, przywłaszczył i wykoszlawił. Za niezliczone dobra i dowody miłości Bożego Serca odpłacił Mu niewdzięcznością i zniewagą. Pychę i egoizm wprowadził do każdej prawie dziedziny życia, w każde środowisko społeczne. Od samolubstwa swego uzależnił przepiękną ideę rodziny, wychowanie młodzieży i dobro społeczne; na miejsce Bożego prawa ustanowił swoje, które schlebiają jego zmysłowości i wygodzie, – jednym słowem na pokarm własnej pychy oddał te wszystkie cuda łaski, którymi Bóg przez niego chciał działać na świecie.
Z pięknego dzieła Bożego, jakim by mógł być świat, z zamkniętymi w nim iskrami Bożej wszechmocy i miłości, uczynił człowiek cmentarz moralny dusz ludzkich i talentów podeptanych. Zamiast znaleźć szczęście i radość życia – cierpi nędzę i ból. …More

niewolnikmaryi.com

Niech będzie kochane, chwalone i czczone zawsze i wszędzie Triumfujące Serce Jezusa!

Wielka, niepojęta miłość Boża powołała świat do bytu. Z miłości i dla miłości stworzeni jesteśmy z niczego. Bóg więcej nie pragnie, jak być kochanym, i uczynić nas szczęśliwymi.
Człowiek wzgardził tą Bożą miłością; upadł i byłby na wieki utracił szczęście i życie, gdyby nie nowy objaw miłości: odkupienie nas przez Jezusa Chrystusa.
Miłość Boskiego Serca
Przed wiekami zrodzony z Ojca, czekał Jezus z upragnieniem chwili, kiedy będzie mógł dać dowód najpiękniejszej swej ku ludziom miłości i przez Swą ofiarę oddać Bogu chwałę, a nam przywrócić utracone synostwo Boże. Porzucił dla nas niebo, zstąpił na ziemię i tu przeszedł z nami wszystko: od nędzy niemowlęctwa – aż do najhaniebniejszej i najboleśniejszej śmierci.
„Pożądaniem pożądałem”… mówił przed męką do Apostołów, chcąc w tych słowach wyrazić całą siłę pragnienia ofiary. Bez ofiary nie ma miłości, a przecież Chrystus „umiłowawszy swoje, do końca je umiłował”.
Jego Boskie Serce nie znało granic w okazywaniu nam Swej …

414

Idę do Ciebie, Panie,
lecz wciąż jeszcze tak powoli.
Chciałbym biec —
lecz nie potrafię.
Rzucam słowa w przestrzeń kłamstwa,
czekam na tych, co pójdą ze mną.
W moich marzeniach widzę tłumy,
lecz naprawdę — nie ma nikogo.
Kiedyś pobiegnę szybko do Ciebie,
kiedyś nie będę oglądał się za siebie.
Lecz teraz idę powolnym krokiem,
wciąż czekam — choć nie wiem, na kogo.
Nie patrz w ziemię,
miłość jest wysoko — tam, w niebie.
Szybuj z aniołami w chmurach ukrytymi,
tam Bóg jest zawsze przy tobie.
Tam ujrzysz prawdziwego siebie,
nie bój się prawdy,
nie bój się wolności.
Świat jest tak bardzo zły bez Ciebie.
W końcu Cię ujrzę,
w końcu zobaczę Twoją rękę.
Nie czekaj na innych,
nie oglądaj się za siebie.
Bóg jest zawsze tak blisko
idź i śpiewaj cicho, lecz mocno:
Jezu, ja kocham Ciebie!

niewolnikmaryi.com

Idę do Ciebie, Panie!

Idę do Ciebie, Panie,
lecz wciąż jeszcze tak powoli.
Chciałbym biec —
lecz nie potrafię.
Rzucam słowa w przestrzeń kłamstwa,
czekam na tych, co pójdą ze mną.
W moich marzeniach widzę tłumy,
lecz naprawdę — nie ma nikogo.
Kiedyś pobiegnę szybko do Ciebie,
kiedyś nie będę oglądał się za siebie.
Lecz teraz idę powolnym krokiem,
wciąż czekam — choć nie wiem, na kogo.
Nie patrz w ziemię,
miłość jest wysoko — tam, w niebie.
Szybuj z aniołami w chmurach ukrytymi,
tam Bóg jest zawsze przy tobie.
Tam ujrzysz prawdziwego siebie,
nie bój się prawdy,
nie bój się wolności.
Świat jest tak bardzo zły bez Ciebie.
W końcu Cię ujrzę,
w końcu zobaczę Twoją rękę.
Nie czekaj na innych,
nie oglądaj się za siebie.
Bóg jest zawsze tak blisko
idź i śpiewaj cicho, lecz mocno:
Jezu, ja kocham Ciebie!
Arkadiusz Niewolski
Arkadiusz
Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich…Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie …

317

Niech przepasane będą biodra wasze, a pochodnie gorejące w rękach waszych (4). Owóż, tymi pochodniami, według Świętego Bonawentury są pobożne rozmyślania, gdyż w czasie to rozmyślania czyli modlitwy myślnej, Pan Bóg do nas przemawia i oświeca nas, aby utwierdzić kroki nasze na drodze zbawienia: Pochodnia nogom moim słowo Twoje, i światło ścieżkom moim (5). Tenże święty Bonawentura powiada, że modlitwa myślna jest jak zwierciadło, w którem dojrzeć możemy wszystkie plamy będące na duszy naszej. A święta Teressa w liście do Biskupa Ozmy w Hiszpanii tak się o tem wyraża: „Chociaż się nam zdaje, że żadnej niedoskonałości nie mamy sobie do wyrzucenia, to jednak mnóstwo ich odkrywamy, skoro nam Pan Bóg roztworzy oczy duszy, jak zwykle czyni to podczas modlitwy myślnej”

niewolnikmaryi.com

Modlitwa myślna – O jej niezbędności do zbawienia. Cz.I – Ś. A.M. Liguori

Co to jest modlitwa myślna?
Modlitwa myślna (meditatio, l’oraison mentole) albo modlitwa wewnętrzna, którą także nazywają Rozmyślaniem, nic innego nie jest jak modlenie się samą myślą, samem sercem, samym duchem. Albo właściwiej jeszcze określając ją, jest-to rozmowa duszy z Bogiem, nie używającej do tego słów ustami wyrzeczonych. W niej dusza pilnie rozważając różne prawdy i tajemnice wiary, już to przedstawia Bogu swoje potrzeby, już prosi o niezbędne łaski, już dziękuje za odebrane; to znowu chwali, wielbi Stwórcę i Zbawcę swojego. Albo-li też tylko oczami duszy jakby wpatruje się w Boga, czy to rozważając przymioty Jego Bóstwa, czy też wyobrażając sobie Jego osobę Jego sprawy, gdy stawszy się człowiekiem, żył i obcował między ludźmi.
Lecz że, jak to powiedzieliśmy, modlitwa wewnętrzna jest rozmową duszy z Bogiem, więc podczas niej dusza, nie tylko przemawia do Boga lub zapatruje się na Niego jako na istotę z którą obcuje duchownie, ale oraz i słucha co Bóg do niej przemawiać …

668

Ludzie przegrali walkę toczącą się w ich duszach. Stali się posłusznymi robotami, żywicielami pasożyta, jakim jest zło. Zaszczepiono im dawkę kłamstwa, którą przyjęli jak mesjasza. Ich dusze są zakopane na dnie śmietnika świata albo przestały istnieć, czyli ich głos zamilkł całkowicie. Zawsze jest czas na przebudzenie, ale najpierw trzeba tego chcieć i wpuścić Boga do swojego mieszkania.
Zło, które było tylko intruzem w naszych duszach, przejęło całkowitą władzę nad ludźmi.
Logiczne myślenie stało się czymś odległym, niemal abstrakcyjnym, czymś, o czym się nie mówi i nie stosuje, ponieważ nikt już nawet nie wie, co to jest. Postrzeganie świata opiera się na głupich krótkich filmikach, które jak zajawki w tekstach miały kiedyś na celu zachęcenie do oglądnięcia lub przeczytania całości. Teraz stały się jedynym przekazem, który ludzie są w stanie przyjąć. Tytuł i wyrwane z kontekstu kilka zdań stało się informacją, na której opieramy swoje poglądy i postępowanie. Zapomnieliśmy …More

niewolnikmaryi.com

Wolna wola w świecie kłamstwa i utraconej prawdy.

Człowiek posiada wolną wolę, a więc tak upragnioną wolność, o której napisano już tak dużo. Bóg dał nam ten wielki dar, abyśmy go rozwijali, a nie zakopywali w ziemi na przechowanie lub roztrwonili.Prosta zasada dotycząca każdego talentu, który otrzymaliśmy od Boga.Większość z nas nazwałaby głupcem tego, kto, dostając pieniądze, roztrwonił je na hulanki i został biedny bez grosza. W sprawach materialnych umiemy myśleć i postępować racjonalnie, chociaż, obserwując dzisiejszych ludzi, dla których świat zamyka się w smartfonie, nie jest to do końca prawda.
W sprawach duchowych postępujemy już całkiem inaczej.Wolna wola jest niczym innym jak tylko naszą wolnością duchową. Dostaliśmy ją po to, żeby hartować nasze dusze. W ogniu i wodzie. Wzniecamy pożary, a później je gasimy. Tak teoretycznie powinno to wyglądać. Ogień grzechu, którym jesteśmy skażeni, powinniśmy gasić wodą Prawdy.Tak hartuje się stal i tak powinny się hartować nasze dusze.Czy tak jest?Nie!Wolną wolą nazywamy prawo …

454

Módl się i ty za grzesznikami i błądzących, a zwłaszcza za krewnymi lub przyjaciółmi, jeżeli nieszczęściem stronią od Boga.
Św. Monika przez długie lata płakała i modliła się o nawrócenie syna swego Augustyna i została w wysłuchaną; bo — jak zapewnił św. Ambroży; — dusza, która wiele łez i modlitw kosztuje, zginąć nie może. Jeżeli nawrócenie nie zaraz następuje z powodu że dusza opiera się działaniu łaski, nie ustawaj w modlitwie, zdając się zresztą na wolę Bożą. Kołataj szczególnie do Serca Jezusowego, by z niego wyszły promienie na oświecenie siedzących w cieniu śmierci, — i do Matki Najświętszej, by Ona wstawieniem swoim zasłaniała grzeszników przed strzałami gniewu Bożego.
Córko moja — rzekł Pan do św. Magdaleny de Pazzis — patrz, ile to dusz jęczy w mocy złego ducha; — jeżeli ich moje dusze umiłowane stamtąd nie wyrwą, wpadną nieszczęsne w jego paszczę” . Te i inne słowa taki zapał obudziły w Świętej, iż po pięćdziesiątkroć na dzień ofiarowała w modlitwie
Pana …More

niewolnikmaryi.com

Bóg postanowił zbawić wiele dusz tylko przez inne.

Ratuj grzeszników , bo tego wymaga najprzód miłość ku Bogu.
Jeżeli ktoś miłuje matkę, czyliż pozwala tonąć jej dziecięciu , które łatwo można uratować: podobnie jeżeli kto miłuje Boga czyż może patrzeć obojętnie, jak giną dusze, które Bóg nieskończenie więcej miłuje, niżeli matka swe dziecię
. Kto więc nie miłuje dusz, nie miłuje Boga.
Tego wymaga przykład Chrystusa. On na to przyszedł, aby szukać owiec zgubionych, On ich szukał z utrudzeniem wielkim a nawet na krzyż wstąpił, aby był od nich widziany. On te ‘gorąco pragnie, abyśmy spełniali życzenia Jego najmiłościwszego Serca i według sił naszych ratowali grzeszników , za których Krew swoją przelał. „Zalecam ci — tak rzekł Pan do św. Katarzyny Sieneńskiej — jak najtroskliwiej, abyś się wytrwale modliła o nawrócenie grzeszników, i proszę cię w ich imieniu, byś Mi gwałt czyniła modlitwami i łzami swojemi”.
Tego wymaga miłość bliźniego. Wszyscy jesteśmy członkami jednego ciała, którego głową jest Chrystus; jako więc …

3704
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

''Ratuj grzeszników , bo tego wymaga najprzód miłość ku Bogu.
Jeżeli ktoś miłuje matkę, czyliż pozwala tonąć jej dziecięciu , które łatwo można uratować: podobnie jeżeli kto miłuje Boga czyż może patrzeć obojętnie, jak giną dusze, które Bóg nieskończenie więcej miłuje, niżeli matka swe dziecię''

Ponieważ sam Zbawiciel stanowi istotę Najśw. Eucharystii, dlatego jest ona największym i najwznioślejszym z pośród wszystkich sakramentów. Przewyższa je nie tylko dostojeństwem swoim, ale i skutecznością.
Komunia św. będąc najściślejszym, cielesnym, a równocześnie moralnym zjednoczeniem z Chrystusem, musi z tego powodu przewyższać inne sakramenty swoją siłą oddziaływania na życie nadprzyrodzone, na jego utrzymanie i pomnażanie.
Jak Zbawiciel jest życiem, tak też i Komunia św. jest sakramentem życia (Jan 6, 56). Ponadto działaniu Najśw. Sakramentu trzeba w szczególniejszy sposób przypisać najwznioślejsze cnoty, najszlachetniejsze nastroje duszy,
jak miłość, pokój, mądrość, moc, czystość, niewinność, ofiarność. W Komunii św. użycza nam Chrystus Pan swojego boskiego życia (Jan 6,58), w niej też nawet ciało nasze otrzymuje rękojmią i zadatek chwalebnego zmartwychwstania.

niewolnikmaryi.com

Ciągłą obecność Pana Jezusa wśród nas!

Boski Zbawiciel wstąpił do nieba, a jednak, jak uczy nas wiara Św., pozostał cieleśnie tu na ziemi, wśród nas. Cud ten jest owocem Najświętszego Sakramentu. Jego istota polega na tym, że Pan Jezus prawdziwie, rzeczywiście i istotnie z ciałem i duszą, z Bóstwem i człowieczeństwem, jest obecny pod osłoną sakramentalnych postaci, gdziekolwiek i dopóki tylko trwają te postacie. Przenajświętszy Sakrament jest to istotnie złoty pierścień, który łączy niebo z ziemią.
1. Wysuwa się tu od razu na pierwsze miejsce jeden z doniosłych owoców ustanowienia Przenajświętszego Sakramentu, mianowicie ustawiczna OBECNOŚĆ Zbawiciela na ziemi.
Miłość Zbawiciela ubiegła chyżą śmierć. Zanim jego wrogom udało się usunąć go przez morderstwo z tego świata, Pan Jezus już pokrzyżował ich plany i zapewnił sobie inny sposób nieustannej obecności na ziemi w Przenajświętszym Sakramencie. Ta obecność Jezusa w Eucharystii posiada wskutek nieprzerwanej swej ciągłości cechę prawdziwej i rzeczywistej, a zarazem …

1345
Jeffrey Ade

Absolutely!

Módlmy się więc i prośmy ustawicznie o łaski, jeżeli chcemy się zbawić. Modlitwa niech będzie dla nas najmilszym zajęciem, niech modlitwa będzie dla nas ćwiczeniem najważniejszem w życiu. Prosząc o łaski, prośmy też i o to, abyśmy się coraz lepiej modlili i nigdy w modlitwie nie ustali na przyszłość: bo gdybyśmy modlitwę porzucili, zginęli byśmy na wieki. Nie ma nic łatwiejszego, jak modlitwa.
Powiedzieć np.: Boże, przybądź mi na pomoc, udziel mi miłości Twojej itp., czy może być coś łatwiejszego? A jednak jeżelibyśmy to zaniedbali, zbawić się nie możemy. Módlmy się, a przy tem wzywajmy zawsze przyczyny Najśw. Marii Dziewicy. Szukajmy łaski, ale szukajmy przez Maryję, powiada św. Bernard. A gdy się polecamy Marji, bądźmy pewni, że nam wyjedna to, o co prosimy. Marii nie brakuje ani potęgi, ani woli, aby nam przyjść mogła z pomocą — powiada tenże sam Święty. A św. Augustyn mówi: Pamiętaj, o najdobrotliwsza Pani, że od wieków nie słyszano, aby kto pod twoją obronę się uciekając, …More

niewolnikmaryi.com

„Krótka nauka o modlitwie” – Św. A.M. Liguori

1. Konieczna potrzeba modlitwy.
Bluźnierstwem jest nauka Lutra i Kalwina, którzy powiadali, że zachowanie prawa Bożego jest niemożebne dla ludzi po grzechu Adama; tak samo też błędne jest i przez Kościół potępione zdanie Jansenjusza, jakoby niektóre przykazania były niemożliwe do zachowania nawet dla ludzi sprawiedliwych przy siłach, które posiadają, i jakoby nie dostawało pomocy Bożej do ich zachowania. Sobór trydencki orzekł wyraźnie: Bóg nie nakazuje rzeczy niemożebnych, ale upomina abyśmy czynili to, co możemy przy pomocy zwyczajnej łaski, a prosili Go o łaskę, obfitszą, która sprawi, że będziemy mogli wypełnić, czego byśmy skądinąd wypełnić nie mogli, a On nam da pomoc do spełnienia tego, czego sami wypełnić nie możemy.
Tak uczą wszyscy teolodzy, że Bóg daje, albo co najmniej ofiaruje wszystkim łaskę najpotrzebniejszą do zachowania przykazań, albo łaskę dalszą modlitwy; za pomocą tej łaski może sobie każdy uprosić łaskę potrzebną do wypełnienia w rzeczywistości …

965
ragez shares this

Jednakowoż nie samo doznawanie cierpienia, ale raczej wola gotowa na cierpienia z miłości ku Panu Jezusowi jest najpewniejszym znakiem, że Go dusza istotnie miłuje.
„A cóż może być dla duszy droższem, mówi św. Teresa, jak jakakolwiek pewność, że jest miłą Bogu? Ale niestety! na samo słowo krzyża, upokorzenia, cierpienia, większa część ludzi się przeraża! Nie brak jednak i dusz miłujących i wiele ich jest, które całe swe szczęście znajdują w cierpieniu i byłyby wprost niepocieszone, gdyby miały żyć na tej ziemi bez cierpienia. (…)
A jaką radę daje Pan Jezus tym, co chcą iść za Nim? aby wzięli krzyż swój i nieśli go cierpliwie. Lecz należy przyjąć go i dźwigać nie z przymusu i ze wstrętem, ale z pokorą, cierpliwością i miłością.

niewolnikmaryi.com

Dusza miłująca Pana Jezusa miłuje cierpienie!

Miłość jest cierpliwa.
Dusza miłująca Pana Jezusa miłuje cierpienie.
1. Ziemia jest miejscem zasługi i dlatego jest miejscem cierpienia. Ojczyzną naszą, w której nam Bóg przygotował odpocznienie w wiecznem weselu, jest niebo. Na tym świecie przez czas krótki przebywać mamy; ale w tym krótkim czasie wiele utrapień przecierpieć nam trzeba. „Człowiek urodzony z niewiasty, żyjąc przez czas krótki, napełnion bywa wielą nędz
Cierpieć trzeba, i każdy cierpieć musi; czy sprawiedliwy, czy grzesznik, każdy swój krzyż dźwigać musi. Kto go dźwiga z cierpliwością, ten się zbawia, kto z niecierpliwością, ten się potępia.
Jedne i te same bóle, powiada św. Augustyn, jednych posyłają do nieba, drugich do piekła. Przez próbę cierpienia, mówi tenże święty, odłączają się plewy od ziarna w Kościele Bożym: kto w utrapieniach się upokarza i poddaje się woli Bożej, jest ziarnem dla nieba; kto się buntuje i w gniew popada i tak Boga opuszcza, jest plewą dla piekła.
2. W dzień sądu, kiedy roztrząsana …

1479
Jeffrey Ade

Who can resist Saint Teresa! Saint Teresa pray for us, pray for the Carmel of the Holy Trinity!

Nie zapominajmy również nigdy o tym, że Pan Bóg to nie nasz sługa, który ma za obowiązek spełniać dokładnie wszystkie nasze życzenia. On jest Ojcem naszym, on daje wtedy i to, co i kiedy uważa za korzystne dla nas. Do nas należy modlić się, a wysłuchanie to sprawa Boga. Najlepiej zrobimy, jeśli mu ją zostawimy.
Do wytrwałości należy także i to, aby wiele się modlić, modlić się, ile tylko można. Módlmy się często, ponieważ o tak wiele i za tak wielu prosić nam trzeba. Kto modli się tylko za siebie i swoje drobne, osobiste potrzeby, ten marnie spełnia swoją rolę w świecie, ten także nie wyzyskuje całej potęgi i skuteczności modlitwy.

niewolnikmaryi.com

Jak należy się modlić?

Jeśli modlitwa nasza bywa bezowocną, to przyczyna tego leży nie w Bogu, ale w nas.
Trzy mogą być tego powody: albośmy sami, którzy się modlimy, nic nie warci, albo nasza modlitwa nic nie warta, albo też nic nie warta rzecz, o którą prosimy. Powiada św. Augustyn: proszą ludzie źli, źle, o złe rzeczy.
W ogólności musi mieć modlitwa następujące przymioty:
Przede wszystkim sami musimy wiedzieć co Bogu przedkładamy, tzn. nie wolno nam modlić się bezmyślnie, nieuważnie, z roztargnieniem.
Rzecz najważniejsza jest w tym, abyśmy nie chcieli roztargnień i świadomie w roztargnieniu nie trwali. Jakże bowiem ma nas wysłuchać Bóg, jeśli my sami siebie nie słyszymy i nie wiemy nawet, co mówimy!
I dla naszych Aniołów Stróżów nie byłoby to zaszczytem ani pociechą, zanosić taką modlitwę przed tron Boga. A nawet ze względu na nas byłoby lepiej, gdyby tego nie czynili, ponieważ dobrowolne roztargnienie na modlitwie jest grzechem. Ściąga więc na nas nie łaskę, lecz karę.
Niedobrowolne zaś …

549