Ludzie przegrali walkę toczącą się w ich duszach. Stali się posłusznymi robotami, żywicielami pasożyta, jakim jest zło. Zaszczepiono im dawkę kłamstwa, którą przyjęli jak mesjasza. Ich dusze są zakopane na dnie śmietnika świata albo przestały istnieć, czyli ich głos zamilkł całkowicie. Zawsze jest czas na przebudzenie, ale najpierw trzeba tego chcieć i wpuścić Boga do swojego mieszkania. Zło, które było tylko intruzem w naszych duszach, przejęło całkowitą władzę nad ludźmi. Logiczne myślenie stało się czymś odległym, niemal abstrakcyjnym, czymś, o czym się nie mówi i nie stosuje, ponieważ nikt już nawet nie wie, co to jest. Postrzeganie świata opiera się na głupich krótkich filmikach, które jak zajawki w tekstach miały kiedyś na celu zachęcenie do oglądnięcia lub przeczytania całości. Teraz stały się jedynym przekazem, który ludzie są w stanie przyjąć. Tytuł i wyrwane z kontekstu kilka zdań stało się informacją, na której opieramy swoje poglądy i postępowanie. Zapomnieliśmy o wolności, wolnej woli. Nie ma już nas. Nie ma już wojny, ponieważ o działaniach wojennych można mówić wtedy, gdy strony wykazują jakąś aktywność